Strona współfinansowana w 85% przez Unię Europejską z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego oraz w 5% z budżetu państwa za pośrednictwem Euroregionu „Tatry” w ramach Programu Współpracy Transgranicznej Interreg V-A Polska-Słowacja 2014-2020.
Język Polski

Polsko-Słowackie uroczysko

Maleńkie uzdrowisko z wielkim potencjałem

Szczawa w ostatnich latach bardzo rozwinęła skrzydła. Władze korzystają z każdej okazji, by pozyskać środki na rozbudowę infrastruktury, która nie tylko uczyni życie mieszkańców lżejszym, ale też zachęci turystów przyjeżdżających w Gorce do odwiedzin tej niewielkiej miejscowości. 

Górale leczyli się wodami ze Szczawy od zawsze

O źródłach mineralnych z okolic Szczawy wspominał już w XV wieku Jan Długosz. W 1818 roku Stanisław Staszic w „Ziemiorództwie Karpatów" zanotował, że „w Szczawie tryszczą pospolite źródła wód kwaśnych, których już nie siarka, ale różne gazy i żelaza są częścią główną”. Zdroje Szczawy badał profesor Uniwersytetu Lwowskiego Baltazar Hacguet, później ich wartość propagowali między innymi Orłowicz - Parchill (1912 r.) i Franciszek Kmietowicz (1937 r.).

 

 

Co płynie z kranów?

Elegancki budynek Pijalni, który znamy obecnie otwarto dopiero w 2010 roku. Niejedno uzdrowisko mogłoby go Szczawie pozazdrościć.

Zdroje, których można spróbować w Pijalni to:

  • Zdrój „Szczawa I” - woda wodorowęglanowo-chlorkowo-sodowa (solanka). 
  • Zdrój „Hanna” - zawierający szczawę alkaliczno - słoną dorównuje wodom: „Constantin" z Gleichenburga, „Kraenchen " z Ems, "Helena" z Wildungen i zdrojowi głównemu w Soden.

  • Zdrój „Dziedzilla” - woda o typie szczawy alkaliczno-słonej, podobna w składzie do "Hanny", tylko bardziej skondensowana.

Pijalnia otwarta jest codziennie w godzinach 10.00-16.00

Rozmiar czcionki
Kontrast